Radzenie sobie z recesją

Wszystkie nowe firmy działające na rynku turystycznym muszą poradzić sobie dzisiaj z presją, jak ciąży na nich od kilku fatalnych wydarzeniach. Turyści to ludzie, którzy często gotowi byli zostawiać w biurach podróży i u pośredników kolosalne pieniądze, za samą tylko świadomość tego, że cała ich podróż została z detalami zabezpieczona i zaplanowana przez bardzo doświadczonych pilotów i przewodników. Gdy klienci podpisywali umowę z agentem, otrzymywali wszystkie najdrobniejsze informacje na temat ubezpieczeń, szczepień, obyczajów miejscowych czy chociażby komfortu noclegów w hotelach. To bardzo ważne zwłaszcza dla tych turystów, którzy kompletnie opuszczali swój naturalny teren, jak Europa. Opuszczając swój krąg cywilizacyjny, każdy nadal chciał czuć się dość swobodnie, więc hotele w Afryce czy Ameryce Południowej dążyły do tego, aby wprowadzić do swoich pomieszczeń standardy zbliżone do tych obecnych na Starym Kontynencie. Mało kto jednak jest dzisiaj przekonany o tym, że agenci są w stanie cokolwiek zmienić na miejscu. Coraz głośniej media mówią o przypadkach, w których turyści znanych biur podróży zostali za granicą bez niczyjej pomocy a firma nie opłaciła rachunków za ich nocleg w hotelach czy bilety powrotne. W takiej atmosferze nowocześni turyści słusznie zaczęli samodzielnie planować swoje urlopy.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.